Dlaczego chorujemy?

Zanim pojawi się zły znak, Bez trudu można zapobiec nieszczęściu;  To, co jeszcze miękkie, łatwo stopić, To co jeszcze małe, łatwo skruszyć. Bierz sprawy w swoje ręce, nim nabiorą kształtu, Zaprowadź porządek, nim powstanie nieład.” Tao Te Ching

Mimo że grono coraz bardziej świadomych osób z roku na rok  powiększa się, ciągle jest zbyt wiele takich, które w razie pojawienia się kłopotu zdrowotnego, do naprawiania „usterki” przystępują niejako od końca. Zamiast szukać przyczyn niedomagania, swoje działanie koncentrują na możliwie szybkim zniwelowaniu objawów. Dużo sensowniej byłoby zacząć od udzielenia sobie odpowiedzi nie na pytanie: „Jak pozbyć się problemu?”, a „Co robię nie tak, że choruję?” Jeszcze lepiej byłoby odpowiednio wcześnie zastanowić się nad tym „Jak postępować, żeby zachować zdrowie?” Często jednak na stawianie tego ostatniego pytania jest już zbyt późno. Zbyt późno, bo organizm wcześniej subtelnie proszący o litość, zbyt długo ignorowany, postanowił wyraźnie i stanowczo upomnieć się o swoje prawa.

Główny doradca do spraw medycznych, Chi Po, w „Żółtego Cesarza księdze medycyny wewnętrznej” pisze: „Podawanie leku po ujawnieniu się choroby niewiele różni się od próby zapobieżenia buntowi, gdy ten już wybuchł. Postępowanie takie można porównać do zachowania człowieka, który bierze się do kopania studni dopiero wtedy, gdy poczuje pragnienie,  lub który zaczyna kuć broń w trakcie walki. Czyż nie są to działania spóźnione?”

O tym „Dlaczego chorujemy?” była mowa podczas jednego z wykładów, który odbył się w ramach naszej Akademii Zainteresowania Własnym Zdrowiem. Jeśli wolisz zapobiegać, niż leczyć, zapraszam Cię do jego wysłuchania.

3 myśli na “Dlaczego chorujemy?”

  1. Aby przesłuchać pozostałe wykłady muszę zarezerwować więcej czasu.
    Za zaproszenie dziękuję. Oczywiście skorzystam.

    Pozdrawiam
    Zygmunt

  2. Puk, puk

    Jestem pod wrażeniem. Kopalnia wartościowej wiedzy. Przesłuchałem Pani wykład i uświadomiłem sobie, że moje zdrowie nie zależy od genów ani od służby zdrowia, tylko ode mnie samego. Tak więc zweryfikowałem swoje poglądy na temat zdrowia i przechodzę do działania. Proszę spodziewać się w poniedziałek dużego zamówienia :)
    Serdecznie pozdrawiam
    Zygmunt

    1. Panie Zygmuncie,

      Proszę nie poprzestawać na wysłuchaniu jednego wykładu. Zapraszam do regularnego uczestniczenia w naszych środowych spotkaniach. To spora kopalnia istotnych informacji dla osób, którym zależy na zachowaniu zdrowia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *